Zjawiska paranormalne. Strona: 3

Dodano: 2009-10-28 11:03

sphinxia nie zebym Cie nakrecała czy cos ale z moja kotka bylo podobnie :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-10-28 11:40

bastet666 napisał(a):
sphinxia nie zebym Cie nakrecała czy cos ale z moja kotka bylo podobnie :)



Opowiadaj


Ja i tak cały czas, nawet za dnia mam wrażenie, że coś mi "chodzi po chacie" i nie wiem co to jest. W mieszkaniach innych osób nie mam takiego odczucia.



Dodano: 2009-10-28 15:59

W sumie nie ma nic spejclanego do opowiadania chodzilo mi o to ze moja kotka tez sie tak wpatrywala,gdzies slyszlalam(nie wiem ile w tym prawdy) ze koty ponoc widza aure czlowieka


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-10-28 22:02

Mój kot też tak czasem robi, jak koty z waszych opowieści, mam wtedy wrażenie, że coś widzi, ale wolę się w to nie zagłębiać.
W "Constantine" pada ciekawy tekst o kotach, że są jedną łapą tu, dugą tam - coś w tym jest.


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2009-10-29 07:29

sanctaputana napisał(a):
Mój kot też tak czasem robi, jak koty z waszych opowieści, mam wtedy wrażenie, że coś widzi, ale wolę się w to nie zagłębiać.


Zwierzęta widzą aurę, duszę czy jak to tam można zwać - nie tylko koty, ale psy, kury, konie - chyba wszystkie zwierzaki :)

Moja kuzynka miała jakiś czas temu wypadek - wypadła z samochodu przez tylnią boczną szybę jako jedyna z piątki pasażerów - samochód wpadł w poślizg.
Leżała w rowie jakieś 30metrów od reszty w samochodzie - mówiła, że nie mogła oddychć, słowa powiedzieć - i wtedy zobaczyła swojego małego bratanka zmarłego prawie rok temu, stał przy niej a ona wpadła w panikę - prawdopodobnie przez adrenalinę zdołała się wyczołgać z rowu i przemieścić na drogę.
Ale zawsze mówi, że Mały Oski ją uratował.

A mi się śni moja Babcia - jeśli jadę do miasta i nie pójdę na cmentarz do niej.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-10-29 08:56

sanctaputana napisał(a):

W "Constantine" pada ciekawy tekst o kotach, że są jedną łapą tu, dugą tam - coś w tym jest.





Faktycznie był motyw z kotem. Moja koteczka wygląda właśnie jak ten z filmu (jest scena jak C siedzi z nogami w misce i trzyma kota, wpatrując mu się w oczy. Przenosi się wtedy do piekła )!!!!



Dodano: 2009-10-29 08:59

sphinxia napisał(a):
[quote:e15d8469a9="sanctaputana"]
W "Constantine" pada ciekawy tekst o kotach, że są jedną łapą tu, dugą tam - coś w tym jest.





Faktycznie był motyw z kotem. Moja koteczka wygląda właśnie jak ten z filmu (jest scena jak C siedzi z nogami w misce i trzyma kota, wpatrując mu się w oczy. Przenosi się wtedy do piekła )!!!![/quote:e15d8469a9]


Ciekawe ile osob pozniej tego probowalo :) :D :D
Mam kota,mam wode i miskie.HA!bede probowac.Iha/////
A tak na powaznie cos w tym jest mysle jednak ze sporo zostalo wymyslone na potzreby filmu


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-10-29 10:12

koty są medium, pewnie dlatego nieodłącznym atrybutem wróżki jest kot :)
a ten motyw Constantine z kotem wprost uwielbiam, w ogóle klimatyczny film


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Dodano: 2009-10-29 10:39

A ja wierzę, że koty odstraszają złe dusze



Dodano: 2009-10-31 17:50

no to chyba dobrze że ,mam kotka 8) :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-10-31 19:05

HardKill napisał(a):
no to chyba dobrze że ,mam kotka 8) :wink:


A ja miałem świnkę morską, która była paranormalnie głupia... :wink:


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-10-31 21:29

Znajomy ma hodowlę kotów, co jakiś czas trafiają do mnie kociaki ok 6 miesięczne jak i dorosłe koty "na przechowanie" gdy znajomy nie ma ich z kim zostawić. Też zaobserwowałem fenomen wpatrywania się kotów w "powietrze" gdzieś tam gdzie dla ludzi nie ma nic ciekawego. Z naukowego punktu widzenia potwierdzono,że koty mają inne spektrum widzenia niż ludzie <wchodzą trochę w ultrafiolet> a do tego słyszą na troszkę szerszych częstotliwościach. Często więc koty patrzą się na mój komputer, którego dyski twarde lub wentylatory wydają dzwięki o częstotliwościach wyższych niż słyszalne przez ludzi (ponad 20kHz)itp. Podejrzewam,że wiele takich zjawisk da się wytlumaczyć. Sphinxia - przeprowadzono tez eksperymenty,które udowodniły,że dzwięki bardzo niskich częstotliwości wywołują w ludziach niepokój a nawet halucynacje. Jest nawet historia - autentyk można znaleźć w necie- o klubie chyba w USA lub Wielkiej Brytanii w którym ludzie odczuwali ogromny niepokój jakby obecność czyjąś, miewali halucynacje. Zaczęto badać sprawę, podejrzewano bowiem właścicieli o dodawanie narkotyków do drinków bez wiedzy klientów - okazało się że obok klubu zainstalowany był wentylator o dużych rozmiarach służący do odprowadzania powietrza z tunelu autostrady przebiegającej pod miastem. Jego łopaty wprowadzały powietrze w wibracje o niskich częstotliwościach co ciekawe o częstotliwości stałej (coś koło 7,525Hz ale nie jestem pewien). Wystarczyło,że zmieniono wentylator i niepokój jak i halucynacje w klubie minęły ludziom jak ręką odjął. Sprawdź czy w bloku/domu w którym mieszkasz nie ma gdzieś szybu wenylacyjnego z wielkim wiatrakiem na dachu, windy,jakichś transformatorów dużych, pomp wody w piwnicach itp.


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2009-10-31 22:06

W bloku w którym mieszkam jest winda (11 pięter) a poza za drzwiami jest licznik elektryczny i mnóstwo urządzeń w ogóle wokół, w mieszkaniu i może jeszcze coś, nie wiem...
...W każdym razie na pewno ma to wpływ na chu...wy nastrój mieszkańców



Dodano: 2009-10-31 22:12

Generalnie licznik elektryczny itp nie powinien mieć znaczenia ale np szyb windy i jego wentylacja, silnik elektryczny dużej mocy, liny naciągi itp mogą powodować wibracje o niskich częstotliwościach. Być może wcale nie masz duchów w domu A jeśli masz to kup kota z hodowli mojego znajomego - te nawet zmarłym nie przepuszczą i zamęczą...


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2009-11-02 14:32

Raven napisał(a):
Generalnie licznik elektryczny itp nie powinien mieć znaczenia ale np szyb windy i jego wentylacja, silnik elektryczny dużej mocy, liny naciągi itp mogą powodować wibracje o niskich częstotliwościach. Być może wcale nie masz duchów w domu A jeśli masz to kup kota z hodowli mojego znajomego - te nawet zmarłym nie przepuszczą i zamęczą...





Raczej to nie duchy - średnio w to wierzę
Prędzej tak jak piszesz - wibracje i i inne zjawiska fizyczne
Generalnie jestem dość wrażliwą osobą, zresztą jestem meteopatką (niestety), więc "wyczuwam" różne niedogodności bardziej niż przeciętny człowiek


A o kotka to bym się nawet pokusiła, ale mąż dba o to bym zachowała umiar w "zakoceniu" mieszkania



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło